14 października Dzień Święty 
Wielki Mały Ninja(zajmujący równocześnie stanowisko szkolnej swatki) jak zwykle przychodzi niezwykle punktualnie na swoje lekcje, co jest niezawodną oznaką, że sprawy w szkole są w należytym porządku. Z powodu dnia nauczyciela mieliśmy jeden dzień wolnego. Nasi pedagodzy mogli od nas odpocząć i vice versa. W prawdzie nauczyciele mają ten jeden dzień w roku "dla siebie" tak my uczniowie mamy wszystkie pozostałe, nikt nie ma chyba do tego żadnych złudzeń!!!
W ostatnich tygodniach część klas i nauczycieli bawiło się na wycieczkach, w różnym oczywiście tego słowa znaczeniu. Efekty najlepiej obrazują białe plamy w pamięci.Podobna najlepsza impreza to taka, której się nie pamięta;) Natomiast pozostali mieli pełno zastępstw, na co wcale nie narzekają, a jeszcze jak nauczyciel zapomni o zastępstwie to jest już prawie idealnie. Niestety w niektórych przypadkach w razie zastępstwa wcześniejszy powrót do domu nie był możliwy. Jak widać niektórzy zapomnieli jak to jest być uczniem i co się wtedy liczy. Oczywiście każdemu zależy, żeby spędzić więcej czasu w szkole, bo można się więcej nauczyć. Cóż bądźmy wyrozumiali. W końcu w tym ich urok i za to ich lubimy. Jednak wielokrotnie mogliśmy pójść wcześniej do domu albo gdzieś...;)


[ Zobacz wpis ] ( 696 Oglądane )   |  Link trwały
tylko dla elity... 
Pierwsze klasy liceum są przerażone(porażone) łaciną. Mat-fizy nie należą do elity i nie mają zaszczytu uczęszczać na te ulubione przez wszystkich lekcje. W ogóle podział godzin powinien być tak skonstruowany, że przed łaciną powinny być zajęcia z PO( albo Samoobrony) tak na wszelki wypadek. Natomiast po lekcjach łaciny powinny być ćwiczenia z jogi..., tak dla rozluźnienia umysłu. Uczniowie przed tym zaszczytnym przedmiotem elity zbroją się dosłownie jak komuniści przed rewolucją październikową; próba dyplomatycznych negocjacji niewskazana, w razie ataku należy bezzwłocznie podjąć wszelkie środki ostrożności. Po lekcji łaciny bio-chemy mają kolejną łacinę w postaci nauki serii biologicznych nazw w tymże języku. To nic, że na mały index "łac." w jakimkolwiek podręczniku przechodzą nam ciarki po plecach. Lekcje łaciny to wspaniały wynalazek, ponieważ jest to darmowa dawka adrenaliny. Efekt gwarantowany, czasami emocje są większe niż przy skoku z mostu. Efekty podwyższonego tętna utrzymują się przez dłuższy czas(zależy od psychiki), w niektórych przypadkach "wrażenia" trwają stosunkowo długo( z taką osobą przez kolejne kilka godzin nie da się rozmawiać o niczym innym). Potrzeba czasu, aby wrócić do siebie i racjonalnego myślenia. Bez zbędnych formalności można zyskać plusa bądź minusa(kilka sekund i po akcji). Takiej dawki emocji nie dostarcza nam nawet nasza drużyna piłki nożnej jak trafiają bramką w piłkę przeciwnika lub wykonują taniec godowy pingwina na boisku.
W języku łacińskim wszędzie są wyjątki, nawet, jeśli niektóre reguły są wyjątkami wobec innych. Warto zauważyć, ze językiem tym posługują się poważni ludzie; księża, lekarze, prawnicy, naukowcy i margines społeczny(w więzieniu może... można się dogadać, jakby się ktoś wybierał na przyszłość, w końcu łacina przygotowuje do przyszłego zawodu).
Zawsze znajdzie jakaś deklinacja i koniugacja trudniejsza od tej dotychczas poznanej( tak w ramach pocieszenia). Język ten, mimo, że jest wymarły to wciąż potrafi zabij...czas spędzony na zakuwaniu skomplikowanych deklinacji.


[ Zobacz wpis ] ( 800 Oglądane )   |  Link trwały
jakoś leci 
Minęły już dni lekcji organizacyjnych. Nauczyciele są optymistami i myślą, że jak pod rząd mamy osiem lekcji to zapamiętamy, z którego przedmiotu ile razy możemy zgłosić NP lub, w którą stronę należy patrzeć podczas sprawdzianu. Wyjątek stanowią lekcje informatyki, które do końca roku będą przypominać mniej lub bardziej zorganizowane lekcje organizacyjne. Chyba, że wpadnie Putin , puści oko i wprowadzi algorytmiczno-matematyczny porządek. Sieczka teraz nie tylko u pana Sieczko. Zaczynają się już pierwsze poważne kartkówki i odpowiedzi ustne( brak stosowne komentarza wyrażającego towarzyszący wszystkim entuzjazm).
Szkielet w Sali biologicznej stoi dumnie i przypomina jak świetlana przyszłość czeka biologów. Ach, jak to motywuje do nauki... Ludzie z biol-chema muszą na niektóre zajęcia laboratoryjne zakładać fartuchy czy im się to podoba czy nie. Ludzie z mat-fiza są lekko zazdrośni i pojawiła się propozycja, aby przebierali się przed każdą lekcją matematyki za cyfry. Cóż, niektórzy i bez przebrania idealnie zagraliby zero. A co za co powinien się przebrać human? Tumaniści już na pewno coś wymyślą. Byleby nie przyszło im do głowy paradować po szkole w strojach(a w zasadzie bez) antycznych bogów.
Tyle się mówi o tolerancji i wzajemnej integracji między kulturami, a jak proponujemy nauczycielom wymianę międzynarodową na lekcjach francuskiego/niemieckiego to odnoszą się nieprzychylnie do naszej inicjatywy. Dzieli nas gruby mur szkolny(zwykle jesteśmy w oddalonych od siebie salach).A kiedyś z tego powodu staniemy się bandą rasistów. Na razie jest jeden w szkole i zupełnie wystarcza. Nawet o czarnych dziurach potrafi opowiadać godzinami..., a nam pozostają tylko czarne dziury na zawsze w głowach.
Na fizyce karzą nam się uczyć o warunkach równowagi, a nie wolno nam poćwiczyć równowagi, chwiejąc się na krześle. A podobno podstawową zasadą nauki fizyki jest przeprowadzanie doświadczeń...Nie pozwalają nam także na wyrzucanie nic ani nikogo przez okno, a potem się dziwią, że nie wiemy jak zachowa się ciało spadające na dół.


[ Zobacz wpis ] ( 802 Oglądane )   |  Link trwały
Udając, że Ciebie nie ma... 
... na lekcji. Dzisiaj pewna osoba zauważyła, że pierwszoklasiści wchodząc na lekcje sztuki z panią mgr XY nie mieli zbyt tęgich min, a siadając w ławkach zajmowali miejsca od końca. Nie jest to tylko problem pierwszych klas, jak zauważa nasz szpieg Dreszczowiec, czasem i starsze klasy mają problem z jakimś przedmiotem, ale chyba głównie z nauczycielami, którzy gdyby mogli zabiliby swym spojrzeniem(UWAGA! Klasa IIb GAJ chce zorganizować wycieczkę do Hogwartu, proszę natychmiast wybić im to z głowy, bowiem umiejętności nabyte tam przez nauczycieli mogą być wykorzystane przeciwko nam, między innymi zabijanie spojrzeniem!). Dlatego też niezbędne jest wprowadzenie porad:
W jaki sposób przeżyć lekcję z nauczycielem

I Przed lekcją postaraj się porozmawiać o czymś co lubisz, np. o codziennym picu mleka.
II Za wszelką cenę postaraj się wybić obraz nauczyciela z głowy, bądź kreatywny i wyobraź sobie np. piękną Helenę, tylko nie stań się napalonym Parysem!
III Wchodząc do klasy poczujesz "zapach ciała", jeżeli okna wcześniej były zamknięte, wtedy udaj się by otworzyć jedno z nich i złap świeże powietrze jednym wielkim haustem, pomaga oczyścić umysł.
IV Usiądź spokojnie w ławce i słuchaj nauczyciela, nawet jeżeli boisz się jego każdego słowa, które mocno drży i odbija się w Twej głowie, pomyśl, że słuchasz swojej babci, która chce ci podać świeże, jeszcze cieplutkie ciasteczka, które bardzo swojsko pachną.
V Jeżeli cię zapyta nie panikuj! Wstań, wytrzyj o koszulkę spocone ręce, delikatnie chrząknij i postaraj się mówić płynnie, tak jakbyś prosił tatę by kupił Ci klocki LEGO z najnowszych STAR WARS, wtedy wszystko powiesz składnie.
VI Jeżeli ciągle się na Ciebie patrzy i myśli jakby cię złamać, wyobraź sobie zieloną łąkę pokrytą pasmem niebieskich chabrów(bławatków - jak zwał, tak zwał), motylki o kolorach tęczy i dodaj do tego bezchmurne niebo oświetlone jasnymi promieniami słońca, rozmarz się, a kiedy przestanie się na Ciebie patrzyć wróć do świata żywych i dalej z uwagą przysłuchuj się mądrością prawionym przez nauczyciela.
VII Wychodząc z klasy nie zapomnij powiedzieć głośno: "do widzenia", może Ci ulży xD


Teraz ogłoszenia szkolne:
1. Pilne! W toalecie dziewczyn, na I piętrze, druga kabina jest nieczynna, jest tyle korków, mógłby ją ktoś zresetować.
Uczennica z klasy matematyczno-fizyczno-informatycznej( do którego ta uczennica, bo jeśli do pkt. 2 no to...)
2. Zgubiłem długopis, mam go już od dziesięciu lat i jestem do niego bardzo przywiązany, WYGLĄD: czarny, a na nim postacie Spidermana, na zatyczce jest mały pajączek.
3. Jakby ktoś widział moje spodenki do WF-u proszę zadzwonić: 0-700-888-008

Miłego weekendu:
Lianell...

[ Zobacz wpis ] ( 969 Oglądane )   |  Link trwały
Jakby tu zacząć... 
Mamy za sobą dopiero dwa dni nauki a już szykuje się ostra jazda... Niektórzy mają już za sobą pierwsze wpadki. W liceum na przedmiotach wiodących będzie niezła "przekopa". Nauczyciele straszą nas sprawdzianami jak polski rząd, że będzie w 2012 tyle autostrad, że się stadiony nie zmieszczą.
W dniu rozpoczęcia roku szkolnego miały być świecone dzienniki i palone znicze. Po cichu liczyliśmy, że jakimś cudem dojdzie do pomyłki i zostaną podpalone dzienniki. Lecz niestety nasze nadzieje okazały się złudne.
Przez wakacje dużo w szkole się nie zmieniło. Zdziwienie budzi nowy mojżeszowy(bądź judaszowy) wizaż naszego historyka. Jakby dysponował jeszcze laską(bez skojarzeń: chodzi o laskę drewnianą) to można byłoby błyskawicznie przejść przez Morze Czerwone.
W szkole pojawiły się także nowe drzwi, oddzielające pokój nauczycielski od reszty świata(grono pedagogiczne izoluje się niczym polski rząd na uchodźstwie). Nowe drzwi to nowy obiekt...do rozwalenia(czysta prowokacja). Chętnych nie brakuje. Ciekawe czy przetrwają próbę czasu. Skoro to pokój nauczycielski powinny być to drzwi pancerne bądź też kuloodporne( oczywiście po to żeby zapewnić bezpieczeństwo uczniom). W końcu nauczyciele są jak szyby: pozwalają widzieć prawdę, ale oddzielają od rzeczywistości. Szafki na razie są nietknięte, ciekawe przez jak długo. Ławki i krzesła zostały wyczyszczone z naszych artystycznych wzorków i napisów. A przecież powinno się uwieczniać "osiągnięcia" uczniów dla przyszłych pokoleń. Byłaby to żywa lekcja historii i kultury...xD
P.S. Dla niewtajemniczonych zdjęcie główne na blogu przedstawia kółko biologiczne w Rytrze, które z zainteresowaniem przygląda się kopulującym robakom;)


[ Zobacz wpis ] ( 1003 Oglądane )   |  Link trwały

<<Pierwszy <Powrót | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | Dalej> Ostatni>>