Postimpresjonizm szkolny :)) 
Jak ogólnie wiadomo są w naszej szkole artyści i... artyści ;) Nie każdy ma prawo być artystą, jednak to zależy już tylko od niego, w końcu trzeba się "wyłamać", nieprawdaż? :P Mamy wiele różnych rodzajów artystów, od ubikacyjnych umilaczy zapachów na parterze - ktoś chyba próbował stworzyć nową linię chanel - przez artystów "tabletów graficznych" na naszych ławkach, po ostatnio, nawet artystów/poetów/mówców jak np. pan Antoni, który z każdym dniem ujawnia nam tajniki władania piękną, ARTYSTYCZNĄ polszczyzną (czy też łaciną z "barbarzyńskim akcentem" jakby to powiedziała Pani Wanatowicz). Jak to każdy da Vinci musimy mieć własną, "ciepłą" przestrzeń gdzie można w spokoju malować kolejne łasiczki z damami - pomysł podsunęła pewna uczennica z klasy humanistycznej na interesującej lekcji języka angielskiego (cytatu wierzcie mi przytaczać nie wypada) :D Pierwszaki swoją artystyczność ujawniają chyba w przemocy, niczym Hieronim Bosch na swych jakże realistycznych przedstawieniach naszego grzesznego świata. Zapewne galeria w naszej szkole będzie coraz to większa i to nie zależnie od naszej kultury osobistej, bowiem sztuka w końcu może być zarówno uporządkowania jak i niezwykle chaotyczna, pisana pod wpływem chwili. Trzeba zatem doceniać sztukę pod każdym względem, a zwłaszcza tą natchnioną, no bo w końcu co by było z naszą wiarą bez natchnienia? Wyobrażacie sobie świat bez Biblii? No oczywiście, że nie. Miejmy jednakże nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł odcięcia sobie pewnych części ciała w tym zapale twórczym - pod tym względem nie bierzcie przykładu z Vincenta van Ghoga. Pamiętajcie, że artystyczna praca wymaga wiele wysiłku, doceńcie więc czasem: wy nauczyciele, szczytne i ambitne cele uczniów, pozwólcie im rozwijać swe ikarowe skrzydła, no chyba, że chcecie by uczniowie skończyli jako "Jedzący kartofle".

Miłego tygodnia:
Lianell...


[ Zobacz wpis ] ( 2602 Oglądane )   |  Link trwały

<<Pierwszy <Powrót | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | Dalej> Ostatni>>