Jakby tu zacząć... 
Mamy za sobą dopiero dwa dni nauki a już szykuje się ostra jazda... Niektórzy mają już za sobą pierwsze wpadki. W liceum na przedmiotach wiodących będzie niezła "przekopa". Nauczyciele straszą nas sprawdzianami jak polski rząd, że będzie w 2012 tyle autostrad, że się stadiony nie zmieszczą.
W dniu rozpoczęcia roku szkolnego miały być świecone dzienniki i palone znicze. Po cichu liczyliśmy, że jakimś cudem dojdzie do pomyłki i zostaną podpalone dzienniki. Lecz niestety nasze nadzieje okazały się złudne.
Przez wakacje dużo w szkole się nie zmieniło. Zdziwienie budzi nowy mojżeszowy(bądź judaszowy) wizaż naszego historyka. Jakby dysponował jeszcze laską(bez skojarzeń: chodzi o laskę drewnianą) to można byłoby błyskawicznie przejść przez Morze Czerwone.
W szkole pojawiły się także nowe drzwi, oddzielające pokój nauczycielski od reszty świata(grono pedagogiczne izoluje się niczym polski rząd na uchodźstwie). Nowe drzwi to nowy obiekt...do rozwalenia(czysta prowokacja). Chętnych nie brakuje. Ciekawe czy przetrwają próbę czasu. Skoro to pokój nauczycielski powinny być to drzwi pancerne bądź też kuloodporne( oczywiście po to żeby zapewnić bezpieczeństwo uczniom). W końcu nauczyciele są jak szyby: pozwalają widzieć prawdę, ale oddzielają od rzeczywistości. Szafki na razie są nietknięte, ciekawe przez jak długo. Ławki i krzesła zostały wyczyszczone z naszych artystycznych wzorków i napisów. A przecież powinno się uwieczniać "osiągnięcia" uczniów dla przyszłych pokoleń. Byłaby to żywa lekcja historii i kultury...xD
P.S. Dla niewtajemniczonych zdjęcie główne na blogu przedstawia kółko biologiczne w Rytrze, które z zainteresowaniem przygląda się kopulującym robakom;)


[ Zobacz wpis ] ( 1003 Oglądane )   |  Link trwały

<<Pierwszy <Powrót | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | Dalej> Ostatni>>